wojciech krawiec

Woj­ciech Kra­wiec | kan­ce­laria adwokacka

Klient: Woj­ciech Krawiec

Rok: 2013–2014

Za­kres prac: Pro­jekt iden­ty­fi­kacji wi­zu­alnej, bran­ding, pro­jekt strony internetowej

Naj­lepszy ad­wokat w mie­ście z naj­faj­niejszą iden­ty­fi­kacją wizualną:)

Jak nie­często, zgo­dzi­liśmy się już na wstępie z klientem, Woj­cie­chem Krawcem, że iden­ty­fi­kacja po­winna być bardzo po­wścią­gliwa. Wpraw­dzie w czasie pro­jek­to­wania krą­żyłem wokół bar­dziej in­ten­syw­niejszej ko­lorystyki, ko­niec końców do­szliśmy jednak do wniosku, że gra­fi­towy gra­na­t z do­da­tkiem sza­rości i czerni to jest to.

Pracę za­cząłem od – nomen omen – przy­kra­wania. Od­rzu­ciłem wszystkie efekty i gla­mour, sta­wiając na wy­ra­fi­no­waną ty­po­grafię oraz mocny gest gra­ficzny. Na­zwisko klienta, a także wstępne za­ło­żenia pro­jek­towe (pro­stota, pro­stota, pro­stota) do­pro­wa­dziły mnie do ze­sta­wienia ini­cjałów w symbol za po­mocą zre­du­ko­wania pio­nowej belki w K i po­łą­czenia jej z W. W ten sposób symbol na­brał dy­na­miki i ostrości, nie tracąc jednak mięk­kości, która ce­chuje użyty krój (Te­lefon Bold Sindre Brem­nesa). Pełna wersja lo­go­typu ko­rzysta do­dat­kowo z prze­strzeni ne­ga­tywnej, co wpro­wadza drobny glitch w tę sto­no­waną identyfikację.

Krój ba­zowy uzu­peł­niłem ro­dziną pism So­urce Sans, którą z po­wo­dze­niem, za po­śred­nic­twem Ty­pe­kita, udało się za­im­ple­men­tować także na stronie – przy­go­to­wanej na bazie sza­blonu Word­Pressa przy współ­pracy ze zna­ko­mitym pro­gra­mistą Mar­cinem Mar­chwianym. Strony star­tową i Kan­ce­laria opar­liśmy na du­żych zdję­ciach (por­tret Wojtka wy­ko­nany zo­stał przez Basię Bud­niak, au­torkę więk­szości zdjęć na stronie tes­sery), które wy­peł­niają prze­strzeń, do­sto­so­wując się do urzą­dzenia, na którym wy­świe­tlana jest strona (pełna responsywność).

Do celów pro­mo­cyj­nych za­sto­so­wałem do­dat­kowo ro­dzinę pism Play­fair Di­splay Clausa Eg­gersa Sørensena.